Blizna po cesarskim cięciu – problem poważniejszy, niż Ci się wydaje!

Do naszego Centrum Medycznego zgłaszają się pacjentki z wieloma różnymi problemami. Bywa, że po wywiadzie i badaniu okazuje się, że powodem tych dolegliwości jest blizna po cesarskim cięciu, nad którą nikt nie kazał im pracować po porodzie. Dla większości lekarzy zaszycie blizny i ewentualna maść ułatwiająca gojenie to jedyne konieczne kroki do wykonania. Niestety, w praktyce ten problem jest nieco bardziej skomplikowany. 

Skąd ten ból?

Podczas zabiegu cesarskiego cięcia przecinana jest nie tylko skóra, ale też powięź powierzchowna i głęboka, a także mięśnie - między innymi mięsień poprzeczny brzucha, który uważany jest za jeden z tzw. mięśni core (stabilizacji centralnej). Oznacza to, że dolegliwości bólowe pacjentek gabinetów fizjoterapeutycznych mogą być spowodowane przez nieprawidłową aktywację mięśnia poprzecznego brzucha, który jako stabilizator powinien podczas każdego ruchu aktywować się przed mięśniami odpowiedzialnymi za wykonanie ruchu (mobilizatorami). W takiej sytuacji ból pojawia się przeważnie w odcinku lędźwiowym kręgosłupa, czyli występuje stosunkowo lokalnie.

Drugą możliwością, w przypadku której zdiagnozowanie cesarskiego cięcia jako przyczyny dolegliwości bólowych jest zdecydowanie cięższe, są zrosty. Mogą się one wytworzyć pod blizną, której nie poświęca się uwagi, a co za tym idzie, związać ze sobą powięź.

Dlaczego jest to kłopotliwe? Sklejona powięź źle przenosi obciążenia pomiędzy poszczególnymi częściami ciała podczas wykonywania ruchu. Problem nigdy nie pojawia się od razu – często daje o sobie znać po wielu miesiącach, a czasami nawet kilku latach, kiedy suma obciążeń przerośnie możliwości kompensacyjne organizmu. Właśnie dlatego klinicyści tak rzadko łączą go z blizną po cesarskim cięciu. Jak można poradzić sobie z tym problemem? Jak zwykle najważniejsza jest właściwa diagnoza, zatem kluczem do sukcesu staje się odpowiedni wywiad oraz badanie przedmiotowe.

Niedawno rodziłam metodą cesarskiego cięcia i nie odczuwam żadnych dolegliwości bólowych, czy powinnam coś robić?

Owszem! Już od czwartej doby po porodzie powinno się wykonywać mobilizację oraz masaż blizny, aby przeciwdziałać zrostom, a po nieco dłuższym czasie w ramach profilaktyki warto wdrożyć trening stabilizacji centralnej, aby wyeliminować ból, zanim zdąży się pojawić.

A zatem - jeżeli jesteś świeżo po porodzie bądź doskwierają Ci problemy narządu ruchu, a w przeszłości rodziłaś metodą cesarskiego cięcia, zapraszamy do naszego gabinetu. Na pewno doradzimy, co można w takiej sytuacji zrobić i przygotujemy dla Ciebie odpowiedni trening, abyś nie musiała martwić się bólem! Jednocześnie mamy nadzieję, że w przyszłości takie informacje będą docierały do młodych mam bezpośrednio po porodzie na oddziałach szpitalnych.

Tymczasem, do zobaczenia!

Autor porad: mgr Mateusz Pawlukiewicz